Czy ruch z ChatGPT i Perplexity da się zmierzyć w Analytics?
Klient może przyjść z asystenta AI, a raport pokazuje go jako wejście bezpośrednie. Jak to odróżnić?
Kontekst pytania
Niektóre narzędzia AI przekazują informację o stronie źródłowej, co pozwala je wyodrębnić w analityce. Część wizyt z aplikacji pozostaje jednak nierozpoznana, a sama wzmianka bez kliknięcia w ogóle nie jest widoczna, więc raport pokazuje tylko fragment rzeczywistości.
Na to czekamy od specjalistów:
- Jak utworzyć osobny kanał dla ruchu z AI w raportach?
- Jak mierzyć sam fakt polecenia, bez kliknięcia?
- Jaki udział ruchu warto traktować poważnie?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Utwórz w analityce regułę dla znanych źródeł i obserwuj, co robią te osoby, bo zwykle jest ich niewiele, ale są całkiem zaangażowane. Musisz jednak pamiętać, że część wizyt wpada do bezpośrednich, a ktoś, kogo skierował chatbot, może dopiero potem wpisać nazwę w Google. Najprostszym uzupełnieniem jest pytanie „skąd o nas wiesz”, na które ludzie coraz częściej odpowiadają właśnie „ChatGPT”.
Odpowiedź z 1 listopada 2026